Kenneth Branagh przenosi Herkulesa Poirota w mroczny świat horroru w „Duchach w Wenecji”
Trzecia część filmowej serii o Herkulesie Poirocie, inspirowana powieścią Agathy Christie, łączy kryminał z elementami horroru i thrillera psychologicznego. Produkcja z Kennethem Branaghem w roli reżysera i detektywa trafia do widzów jako propozycja na Halloween.
Kenneth Branagh powraca w roli Herkulesa Poirota w „Duchach w Wenecji”, mrocznym kryminale inspirowanym powieścią Agathy Christie „Wigilia Wszystkich Świętych”. Film, który łączy detektywistyczną zagadkę z elementami horroru i thrillera psychologicznego, to według autorów tekstu propozycja szczególnie trafiona na wieczór 31 października.
Agatha Christie nie bez powodu została okrzyknięta królową kryminału. Stworzyła jednego z najsłynniejszych detektywów na świecie, obdarzając go charakterystycznymi wąsami, ponadprzeciętną inteligencją i nieszablonowym sposobem myślenia. Jej powieści wciąż nie mają sobie równych i od lat zajmują miejsce wśród cenionych klasyków. Właśnie na ich podstawie Branagh – gwiazda „Oppenheimera” i zdobywca Oscara za scenariusz oryginalny do filmu „Belfast” – przenosi śledztwa Poirota na ekran.
Produkcja jest kolejną częścią tej serii. Pierwsza adaptacja, „Morderstwo w Orient Expressie”, trafiła na ekrany w 2017 roku i wywołała duże poruszenie. Jedna z najpopularniejszych powieści królowej kryminału dostała nowe życie, a historia wybitnego detektywa szybko okazała się mieć ogromny potencjał na większe kinowe uniwersum. Pięć lat później zadebiutowała „Śmierć na Nilu”, a po wakacyjnym rejsie przyszedł czas na „Duchy w Wenecji”. Branagh odpowiada nie tylko za główną rolę, ale także za reżyserię wszystkich trzech filmów, co sprawia, że to on w dużej mierze zasłużył na miano twórcy sukcesu tej serii. Scenariusz na podstawie kryminalnych klasyków napisał Michael Green.
Fabuła rozpoczyna się od pragnienia spokoju. Poirot trafia do jednego z najpiękniejszych europejskich miast, Wenecji, gdzie szuka odpoczynku. Plany krzyżuje mu dawna przyjaciółka, która zaprasza go do udziału w seansie spirytystycznym w starym weneckim pałacu. Detektyw, znany z racjonalnego podejścia, traktuje ten pomysł bardzo sceptycznie. Wszystko zmienia się jednak za sprawą tajemniczego morderstwa. Poirot zostaje ponownie wciągnięty w śledztwo, które stawia go przed największą próbą – po raz pierwszy zaczyna podawać w wątpliwość siłę logiki.
Film wyraźnie różni się od poprzednich części. Luksusowe podróże i eleganckie wnętrza ustępują tu miejsca mrocznemu pałacowi i atmosferze, która momentami przyprawia o dreszcze. Kryminał miesza się z elementami horroru i psychologicznego thrillera, a racjonalny świat bohatera zostaje niebezpiecznie zachwiany.
W obsadzie obok Kennetha Branagha znaleźli się Tina Fey, zdobywczyni dwóch Złotych Globów, Kelly Reilly, związana z uniwersum „Yellowstone”, oraz Jamie Dornan, gwiazda „Belfastu” i „Miłości po sąsiedzku”. Choć „Duchy w Wenecji” są luźną adaptacją powieści, da się w nich wyczuć jej nieoceniony wpływ.
Produkcja może przypaść do gustu zarówno widzom, którzy pokochali poprzednie ekranizacje, jak i tym, którzy lubią nieoczywiste połączenia gatunkowe. Film sprawdzi się szczególnie u miłośników detektywistycznych dreszczowców, którzy szukając seansu na wieczór 31 października, częściej sięgają po produkcje w takim tonie niż po klasyczne horrory. Tutaj śledztwo Poirota jest bardziej mroczne, tajemnicze i mniej racjonalne niż dotąd.
Warto jednak nie zwlekać. Tytuł znalazł się na liście filmów, które w ciągu najbliższych 30 dni opuszczą ofertę Amazon Prime Video. Nie oznacza to całkowitego pożegnania z produkcją, ponieważ film można obejrzeć również na Disney+, gdzie pozostaje dostępny dla polskich widzów.
5



